środa, 4 grudnia 2013

Paranolmal activiti part 7 †


Emo wydawał się być nieobecny. Byłam pewna że tej nocy musiało się wydawarzyć coś strasznego, a Julka nie wróciła. Po ok 10 min. ciszy zaczął rozmowę:
- Nie zauważyłaś że od jakiegoś czasu dzieje się z tobą coś dziwnego?
- Coś dziwnego czyli co?
- Na przykład widzisz albo słyszysz coś czego wcześniej nie widziałaś albo nie słyszałaś. 
- Nie.. Nie wiem. Czemu o to pytasz?
- Nie no dobra. Powiem ci bo nie chcę nic przed tobą ukrywać. Straciłaś przypomność na 2 dni. W tym czasie próbowałem unicestwić Julie, ale mi się nie udało. Sama odeszła i powiedziała że kiedyś znowu wróci i zrobi coś złego. Stwierdziła też że podczas nawiedzania nas zesłała nam umiejętności widzenia duchów albo słyszenia ich próśb. 
- O mój Boże. I co teraz zrobimy? Będziemy żyć ze świadomością że może jutro albo za tydzień znowu przyjdzie?
- Niestety musimy.
- Boje się Dawid. Cholernie się boję- w tym momencie pierwsze łzy zciekły po policzkach. To bylo jak sceny z horrorów. 
- Ej jest już dobrze. Doskonale cię rozumiem. Wiesz co? 
-Co?
- Muszę ci coś pokazać. Chodź za mną. 
- No dobrze - złapał mnie za rękę i pociągnął za sobą. Biegliśmy w kierunku jego domu. Potem weszliśmy do środka tylnimi drzwiami i zeszliśmy schodami w dół.  Gdy Dawid otworzył drzwi od piwnicy moim  oczom ukazały się perkusja, sciana wypełniona gitarami, keybord i z boku małe studio nagraniowe. 
- To jest takie moje miejsce. Tu nagrywam covery, przychodzę kiedy mam jakiś problem i gram albo pisze piosenki jak mam wene. Tu potrafie się wyciszyć, wyłączyć, zrelaksować. Teraz wiemy o tym tylko my. Jeśli tylko będziesz mmiała potrzrbe możesz ze mną tu przyjść.
- Jejciu dziękuję. To jest wspaniałe.
- No to na co jeszcze czekasz? Chodź i graj ze mną- zaproponował chłopak. Wręczył mi gitatre elektryczną a sam zają miejsce za perkusją. Wygłupialiśmy się. Czułam się jak w raju. Tylko ja mój chłopak i znakomite instrumenty. Niestety całą tą harmonię przerwał odgłos telefonu. Zadzwoniła do mnie Ala. Postanowiłam odebrać.
- Hej Werka!
-Ave Ala. Coś się stało?
- Nie. To znaczy tak! Wiesz kto jest moim  nowym chłopakiem?
- Jej. Nie mów że wyrwałaś jakiegoś przystojniaka z Londynu!?
- Nie jakiegoś tam zwyczajnego. Nazywa się Liam. Poznaliśmy się w centrum handlowym a dalej tak jakoś wyszło. 
- Wow. Aluś! To wspaniale. Przyjedziesz z nim do Polski?
- Tak. Właśnie zamówiliśmy bilety. A co u ciebie?
- Ohh.. Długo by można opowiadać. Jestem dziewczyną Dawida.
- Ooooo Emosie ty mój. Widzę że podczas kiedy mnie nie było ostro szaleliscie. Tiaaaakk... 
- Dobra kotek muszę kończyć Liaś czeka.
- Jasne. Dobrej zabawy.
- Dzięki. Tobie z Dawidem też. Pozdrów go. 
-Okey cześć.

-Kto to był?
- Heh.. To Ala. Moja koleżanka ze schroniska. Masz pozdrowienia- cmoknęłam go  w usta.
- Ejj.. Liczyłem na coś więcej- powiedział udając smutnego.
Ja tylko się uśmiechnęłam i namiętnie pocałowałam chłopaka. On od razu pogłębił pocałunek. Czułam motylki w brzuchu. Trwaliśmy w tym uczuciu dopóki nie....

************************
Chcecie się dowiedzieć co dalej? 2 komentarze i nastepny post ;)

5 komentarzy: