***Andy***
- Kurwa Ash! Oddaj!
- Nie.
-Ash.
- Nie!
- Oddawaj tą kredke do oczu debilu!
- Ojeju jak tak bardzo ci zależy to mnie złap kochanie.
- Spieprzaj!
Tak waśnie zaczyna się mój poranek. Tak mój czyli Andy'ego. Zacząłem gonić Asha po całym domu. Kiedy go złapałem spokojnie zdążyłem obrysować nią kontury oczu.
- gdzie wczoraj byłeś?- Zapytał CC.
- To nie twoja sprawa. - Odburknąłem.
- przecież mi mozesz powiedzieć - zaczął się do nmie przymilać.
- Jeju! Jesli to takie ważne to byłem z Yuki na sesji. Zadowolony? - Zapytałem sarkastycznie.
- Tak. - Odpowiedział szczerząc zęby.
Kiedy skończyłem się malować wziąłem plecak z książkami i jakby nigdy nic poszedłem do szkoły. Idąc zauważyłem że Yuki ani razu u mnie nie była.
Postanowiłem ją do mnie zaprosić.
***Yuki***
Umówił się ze mną na piątkowy seans. W sumie tak jakoś się złożyło i jeszcze nigdy u niego nie byłam. Dziś mam okazję.
- Ave Yuki-krzyknął mi na powitanie Andy. Jego wygląd powalał mnie na kolana. Czarne przetarte rurki z łańcuchami i szerokim paskiem z ćwiekami, ciemna koszulka z Black Veil Brides, nieśmiertelnik, charkterystyczny dla niego pieszczoch i ta idealnie ułożona czarna grzywa.
-Ave Andy - odpowiedziałam szybko i jak zwykle przywitaliśmy się mocnym przytulasem.
- To co? Dziś u mnie o 18?- Zapytał po chwili.
- Jasne. Nie mogę się doczekać! - Wypaliłam jak szalona
- Mmmm.. Cieszę się - chłopak miał coś jeszcze powiedzieć ale przerwał mu dzwonek na ostatnią lekcje.
- No to do zobaczenia- wymamrotałam.
- Tak. Cześć- odpowiedział.
Te ostatnie zajęcia strasznie mi się dłużyły. Na niczym nie mogłam się skupić. W pewnym momencie zaczęłam tępo patrzeć w pomazaną kartke od zeszytu. Myślałam o Andym. To dobry chłopak i w sumie to mu się dziwię. Tyle dziewczyn go otacza a on jeszcze nie znalazł tej jedynej. Koleżanka z którą siedziałam musiała mnie uszczypnąć abym wyrwała się z tego transu.
- Yuki. Wszystko w porzadku? - Zapytała mnie szeptem Sammi.
- Tak nie martw się. Wszystko dobrze - szepnęłam. Potem usłyszałam tylko krzyk profesora Harrego:
Hej ostatnia ławka od okna proszę nie rozmawiać bo dostaniecie po uwadze!
Niestety biedny nauczyciel został zignorowany, ponieważ uczniowie usłyszeli dzwonek, a po chwili już nikogo nie było w sali. Weszlam do szatni, włożyłam glany, zarzuciłam na siebie płaszczyk i wyszłam ze szkoły. Do domu miałam około 5 km ale pomyślałam, że trochę ruchu mi się przyda,więc dziś wrócę pieszo. Szłam po chodniku nucąc pod nosem in the end BVB. Pogoda była całkiem całkiem. Małe chmurki krążyły po niebieskim sklepieniu niczym wata cukrowa. Weszłam do domu. Wzięłam szybki prysznic założyłam luźną koszulkę z napisem
" zoombie jedzą mózgi. Jestem bezpieczny" i kolorowe rurki. Odrobiłam prace domową, bo chciałam mieć wolny weekend. Ani się obejrzałam a już była 17.40. Włożyłam grubą bluzę wygodne buty i wyszłam. Zdąrzyłam przejść kilka metrów kiedy poczułam na twarzy pierwsze krople deszczu. Zaczęłam biec a kiedy adres domu Andy'ego pojawił się w moim polu widzenia trochę zastopowałam i stwierdziłam że dalej pomaszeruję. Przeszłam przez mały ogródek i zapukałam do drzwi kołatką w kształcie paszczy lwa. Po chwili otworzyli mi jacyś dwaj chłopcy w wieku mojego przyjaciela. Szczerzyli się do mnie jakby zaraz mieli mnie zjeść. Chciałam jakoś się ratować od tej tajemniczej pary wilków więc zapytałam:
- czy tu mieszka Andy Biersack?
- Aa to ty. Ja jestem Jinxx a to Ash. Wejdz my musimy już iść, mam nadzieję że kiedyś jeszcze się zobaczymy cześć!- odpowiedział jeden z drapieżników.
Oni wyskoczyli jak poparzeni z domu a ja po nich weszłam do środka. Zdjęłam buty, powiesiłam mokrą bluzę na wieszaku i weszłam do srodka krzycząc: Halo?! Ktoś tu jest?
Odpowiedziała mi głucha cisza. Poszłam więc do najbliższego pomieszczenia czyli kuchni. Rozglądając się po niej nie znalazłam Andy'ego ale soczyste jabłka w półmisku na blacie kuchennym. W sumie nic nie jadłam od powrotu ze szkoły więc pomyślałam że jedno jabłko mniej nie zrobi mu wielkiej różnicy i je wzięłam. Nagle ktoś...
++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Jeśli jesteście ciekawi co stanie się z Yuki komentujcie :3
